Jak nie angażować się w pracę po godzinach, gdy nie potrafię odmówić?  0
Jak nie angażować się w pracę po godzinach, gdy nie potrafię odmówić? 

Według raportu przeprowadzonego w 2018 roku, na zlecenie Work Service, Polacy pracują średnio 45 godzin tygodniowo. Osoby samozatrudnione, pracują najwięcej średnio jeden dzień roboczy więcej od osób na umowie o pracę -  Szczególnie niepokojące jest to, że podczas pandemii nasz czas pracy wydłużył się o prawie 50 min! Harvard Business School przeprowadzili analizę spotkań i maili ponad 3 milionów ludzi z dużych światowych miast i uzyskali bardzo niepokojące wyniki - okres pandemii zatarł bariery między czasem w pracy a czasem po pracy.

Dodatkowym czynnikiem wydaje się pewien zauważalny „standard”, aby być zapracowanym. I choć przyczyn tego zjawiska z pewnością jest wiele, to ważne jest, aby niezależnie od tego, czy pracujemy na etacie, czy jako freelancerzy, pracowali tyle, ile chcemy, ile jest dla nas dobre, a nie tyle ile myślimy, że „wypada” czy tyle ile chcą inni (no, chyba że szef chce byśmy pracowali 8h zgodnie z umową, a my chcemy pracować 2h ;)).

Dbanie o swój czas, umiejętność powiedzenia nie, nie zrobię tego, nie zostanę, nie wyrobię się, nie było to w zakresie projektu, więc wykonam to później itp. są traktowane bardzo często jako wyraz słabości i tego, że ktoś zwyczajnie nie jest dobry w swoim fachu - nie szanuje pracy, klienta. Jeśli ktoś nie nauczył się zakrzywiać czasoprzestrzeni,  to często stoi przed wyborem - żyć w zgodzie ze sobą, czy zgodnie z oczekiwaniami innych.

 

Jeśli czujesz, że Twój czas jest wykorzystywany i chciałbyś móc zacząć bardziej dbać o niego, oto kilka wskazówek, które mogą Ci pomóc:

1. Bądź prekursorem, którego inni będą naśladować.

Jeśli w twoim środowisku pracy „tak już jest”, pamiętaj, że ten standard ktoś kiedyś zapoczątkował i zawsze można zapoczątkować nowy ruch, który zmieni istniejący stan rzeczy. Okazać się może, że wiele innych osób z twojej branży/firmy, chce pracować inaczej i dołączą do Ciebie. Warto poszukać choć jednego sojusznika, z którym łatwiej będzie utrzymać nowy standard pracy. Zawsze możesz powiedzieć, że pracujesz nad nowym systemem produktywności (tylko najpierw go miej ;, który umożliwi Ci lepszy podział czasu pracy i czasu prywatnego, gdyż obecny nie jest dla Ciebie satysfakcjonujący, może ktoś będzie tym zainteresowany i razem będziecie mogli się motywować do zmiany. Jeśli jesteś sam - musisz przekonać do tego samego siebie ;) i respektować swoje nowe nawyki... a to jest temat na osobny wpis! 

2. Komunikuj się transparentnie.

Możesz porozmawiać o tym z przełożonym/klientem jeśli czujesz na to przestrzeń. Jeśli bowiem z osoby, która codziennie siedziała do 22, nagle zaczniesz znikać punkt 15,  lub jeśli dotychczas odpowiadałeś na telefony od klientów wieczorami i nagle Twój telefon milczy, może to wywołać pewną podejrzliwość i przynieść odwrotny od zamierzonego skutek. Np. Twój pracodawca pomyśli, że przestało zależeć Ci na firmie i, że szukasz innej pracy, klient pomyśli, że przestałeś go szanować i uciekniesz z niedokończonym projektem. Dlatego jestem zwolennikiem transparentnej komunikacji własnych potrzeb. Mówiąc innym, że jesteś dalej zaangażowany i chcesz pracować w firmie/współpracować z klientem (o ile tak oczywiście jest) ale nie odpowiada Ci Twój obecny system pracy i chcesz go zmienić, by nie stracić motywacji (lub z innego powodu), wskażesz ten system/swoje nowe zasady - masz większą szanse, że znajdziesz zrozumienie i szacunek oraz, że nikt nie będzie zadawał Ci niekomfortowych pytań. Jeśli pracujesz sam i to ty jesteś swoim największym „wrogiem” spróbuj od zapytania siebie dlaczego tak jest? Polecam cofnięcie się do wcześniejszych wpisów i pracę nad przekonaniami.

3. Nie dawaj sobie pretekstu do pracy.

Czy korzystasz z tego samego komputera do pracy i prywatnie? Jeśli masz inny, wyłączaj ten i przesiać się na prywatny, żeby robić coś dla siebie, inaczej ciągle będziesz sprawdzał maila albo komunikator. Nie masz takiej możliwości, po zakończonej pracy wyłącz aplikacje, których używasz w pracy, żeby nic nie kusiło :) To jedna z bardziej oczywistych rzeczy - nie chcesz by praca była z Tobą po godzinach, to dlaczego czytasz wiadomości na komórce? Jeśli potrzebujesz mieć dostęp do aplikacji z komórki, po pracy warto wyłączyć powiadomienia a nawet przenieść ikonki na ostatni ekran w telefonie, byś nie patrzył na nie, gdy odpalasz telefon. Za każdym razem jak przesuniesz stronę, będziesz wiedział, że świadomie wracasz do pracy.

4. Wszyscy to nie znaczy wszyscy i najważniejsi.

Czy kiedy mówisz, że „wszyscy tyle pracują i tak trzeba, żeby coś osiągnąć”, czy jesteś pewien, że rzeczywiście wszyscy, 100% osób z Twojej branży pracuje więcej niż powinni? Może są jednak takie osoby, którym udaje się zachować równowagę i nie są aktywni cały czas. Czy Ci „wszyscy” to wartościowi pracownicy? Godni naśladowania? Czy są to jedynie specjaliści od self marketingu? Czy są tak ważni i wartościowi, by chcieć być w ich gronie? Jeśli są, to czy uważają, że ich drogą jest jedyna i słuszna, czy raczej są wplątani w tę sytuację z podobnych powodów co ty?

5. Praca po godzinach to wybór.

Wiele osób, pracując więcej twierdzi, że musi. Tak jest łatwiej - odpowiedzialni są oni, szef, inni pracownicy., klienci, lub „branża”. Jednak prawda jest taka, że nie musisz. Godzisz się na to z różnych przyczyn, bo lubisz być bohaterem, bo lubisz pomagać, bo nie umiesz być asertywny, bo wyniosłeś to z domu, że wciąż robisz za mało, bo boisz się oceny innych, bo nie wiesz jak można inaczej, bo czujesz, że skoro wszedłeś między wrony to musisz krakać jak i one, bo to modne być zarobionym, bo boisz się że stracisz pracę itd… większość tych rzeczy to Twoje własne przekonania i warto rozbić je sobie na czynniki pierwsze, by zrozumieć, że nie zawsze są to zasadne obawy. Dla przykładu, czy pracodawca ma prawo Cię zwolnić, bo nie pracujesz więcej niż się z nim umówiłeś? Nie ma… a jeśli to zrobi, to tylko dobrze dla Ciebie, bo praca dla kogoś kto nie ma szacunku dla Twojego czasu, nie jest fajna i może zmotywuje Cię to do poszukania czegoś innego.

 

Jakie macie doświadczenia z pracą „po godzinach” czy myślicie, że łatwiej, utrzymać równowagę pracując na etacie w korporacji czy na swoim?

Może macie jakieś strategie, jak szanować swój czas pracy?

 

Inspiruj się i planuj!

Natalia

  

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl